Wherever you are
I’m waiting -krótka historia, jak to z małym na spacerku :
punkt pierwszy : Turn my world upside down …. czyli o turlaniu się słów, lub obrazków kilka
punkt numer dwa : I need you to see -czyli że pozostajemy w zasięgu wzroku i w zasadzie w zasięgu kilku takich duuużych kroków, które w momencie kryzysowym są w stanie dogonić psa i smycz
moment kryzysowy (lubi wode ! ) plus absolutnie głupia mina małego :
punkt numer trzy : I’m screaming for you to come, hear me … czyli pani woła – przybiegamy (prawie zawsze , choć prawie w przypadku kota robi zawsze różnicę ! )
ps. Amon robi CHOMIKA ! (nauczył się od wujka !!!!!!! wujek : całusy od malucha i dla cioci też *-) )
takie szczęśliwe to oczka jego, nie ?
a potem już było tylko moczenie łap w strumyku – i “Amon nie do bagna !” 8)
“AMoN nie do bagna” “AMON NIE DO BAAAAAGNAAAA” ….. !
ale o tym ciiiiiii ciiichutko *-)






“AMON NIE DO BAGNA” no nie moge !
śnieg jest bomba a nie “białe g****” … Litości kobieto !